Po ciężkich zmaganiach ze wszystkimi możliwymi żywiołami udało mi się zrobić dwa stopnie kursu KITE'owego IKO. Tak więc można mi bez obaw wypożyczać sprzęt...[żart ?].
Przeżycia niesamowite, adrenaliny co niemiara, frajda niespotykana. W/w zdjęcie nie przedstawia mojej skromnej osoby, ale mój kurs wyglądał mniej więcej jak to zdjęcie...
Więcej zdjęć po kliknięciu...
